piątek, 1 sierpnia 2014

Upał - Marcin Ciszewski


Stron: 414
Wydawnictwo: Znak


Moje pierwsze spotkanie z twórczością Marcina Ciszewskiego uznaję za bardzo udane, ponieważ Mróz okazał się wciągającą powieścią sensacyjną z porządnie skonstruowaną intrygą i trzymającą w napięciu akcją, a klęska żywiołowa w postaci szalejącej zamieci śnieżnej była trafionym pomysłem. Upał to kolejny tom serii o Jakubie Tyszkiewiczu i spółce, którzy i tym razem muszą zmierzyć się z bezwzględnym wrogiem, który nie przebiera w środkach. Autor przedstawił realistyczny scenariusz zamachu terrorystycznego, który stanowi główną oś fabuły.

Trwa Euro 2012, ulice są pełne podekscytowanych kibiców, którzy czekają na ćwierćfinałowy mecz Polska-Niemcy. Podinspektor Jakub Tyszkiewicz jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo całej imprezy. Do Wydziału Zwalczania Terroryzmu Centralnego Biura Śledczego dochodzi informacja, że niedaleko dworca miał miejsce nieudany zamach terrorystyczny. Młodemu Pakistańczykowi ubranemu w pas szahida ze sporą ilością materiału wybuchowego nie udało się wykonać zadania, ponieważ detonator nie zadziałał. Zbieg okoliczności? Następnego dnia policyjny patrol zauważa dwóch mężczyzn majstrujących przy biletomacie na stacji metra. Wezwano odpowiednie służby, ale dochodzi do katastrofy. Tyszkiewicz jest przekonany, że zbliżający się mecz będzie głównym celem terrorystów.

Upał to książka sensacyjna z elementami powieści szpiegowskiej oraz lekkim zabarwieniem politycznym, w której nie mogło zabraknąć teorii spiskowych, intrygi szytej grubymi nićmi i ludzi przekonanych o swojej nietykalności, którzy wykorzystują własną pozycję i moc pieniędzy, aby osiągnąć cel. Fabuła została solidnie skonstruowana i trzyma w napięciu, tempo akcji jest dynamiczne i cały czas coś się dzieje. Ciszewski stworzył wiarygodnych bohaterów, których trudno nie polubić. Konkretny Tyszkiewicz i jego dobry przyjaciel Krzeptowski, który samą swoją posturą i groźną miną wywołuje popłoch, wraz z pozostałymi profesjonalistami tworzą zgraną ekipę. Udanej charakterystyce postaci i wartkiej akcji towarzyszą również realistyczne opisy i humor sytuacyjny, w efekcie czego książka zapewnia świetną rozrywkę. Upał to bardzo dobra powieść, ciekawa i wciągająca, którą czyta się lekko i szybko. Polecam!

28 komentarzy:

  1. Gatunkowo i tematycznie książka nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ćwierćwinał Polska-Niemcy? To powieść sensacyjna czy fantastyka? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, chyba tej książki nie da się jednoznacznie zakwalifikować gatunkowo. :P

      Usuń
    2. To samo chciałam napisać! :D A nazwisko autora muszę sobie zapisać i sprawdzić w bibliotece,czy mają.

      Usuń
    3. Agata, koniecznie zajrzyj do biblioteki. :))

      Usuń
  3. Niestety to nie moje zainteresowania, ale jestem pewna, że znajdzie wielu odbiorców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla miłośników gatunku książka na pewno będzie dobrym wyborem. :)

      Usuń
  4. Haha, przyłączam się do zdziwienia Ann RK :P Ale o upale słyszałam już wiele dobrego, większość czytelników chwali, więc i ja chętnie poznam tę historię. Poza tym fajny pomysł na włączenie żywiołów do opowieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, pomysł jest bardzo fajny i ciekawy. W „Mrozie” był śnieżny kataklizm, w „Upale” żar leje się z nieba, teraz muszę sięgnąć po „Wiatr”. :)

      Usuń
  5. Nie przepadam za powieściami sensacyjnymi, ale na tę się skuszę, skoro tak polecasz. Mam ją nawet na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie książki Ciszewskiego przypadły do gustu. A skoro "Upał" masz na półce, to koniecznie musisz przeczytać. :)

      Usuń
  6. Czytałam Ciszewskiego "Mróz" - rewelacyjna, mam nadzieję że i inne książki autora wpadną mi w ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mróz" też mi się bardzo dobrze czytało. Obie książki są warte polecenia. :)

      Usuń
  7. Cenię dobrą "sensację", autora jeszcze nie znałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz powieści sensacyjne, to zwróć uwagę na książki Ciszewskiego. :)

      Usuń
  8. Kolejny tom? Czyli nie zacznę lektury od "Upału"...chociaż ten tytuł doskonale pasuje do pogody, jaką aktualnie mamy:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w "Upale" pojawiło się kilka nawiązań do wydarzeń z poprzedniego tomu, czyli "Mrozu".

      Usuń
  9. Wyobraź sobie, że kilka dni temu udało mi się wypożyczyć "Upał" z czego bardzo się cieszę, bo czekałam na tę książkę bardzo długo. Ostatnio czytałam "Wiatr" - powieść świetną, do tego stopnia, że postanowiłam poznać cały klimatyczny cykl, ale na razie "Mróz" jest dla mnie nieosiągalny, cóż, może w zimie się na niego załapię ;-) Cieszy mnie, że "Upał" jest dobrą powieścią, na taką właśnie mam ochotę, pewnie sobie ją sobie trzasnę w jednen z upalnych dni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz właśnie poluję na "Wiatr", bo polubiłam bohaterów - bardzo fajna ekipa, poza tym tę serię świetnie się czyta. Póki co nie mogę dostać tej książki w żadnej bibliotece, ale na pewno wpadnie mi w ręce, już się o to postaram. :P Jestem ciekawa, jak spodoba Ci się "Upał", ale coś czuję, że się nie zawiedziesz. :)

      Usuń
  10. Teraz... analizując moje czyny... nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego oddałam tę książkę do biblioteki... w pełni nieprzeczytaną! Dlaczego tak postąpiłam? Chyba muszę iść z powrotem do biblioteki, bo pozycja zaiste warta zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wybierz się ponownie do biblioteki. :)

      Usuń
  11. już mi polecano tę powieść, więc nie musisz mnie namawiać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna osoba więcej do namawiania nie zaszkodzi. :P

      Usuń
  12. Czytałam już, że "Mróz" świetny, ale "Upał", jak widzę, to zupełnie nie moja tematyka, terrorystów w książkach nie szukam, wręcz unikam. ;) I tylko ten mecz ćwierćfinałowy bawi, jak zauważyły już dziewczyny powyżej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może dasz się namówić na "Mróz". :)

      Usuń
  13. Witaj, bardzo ciekawy blog!
    zostaję na dłużej ( jeśli pozwolisz oczywiście).
    pozdrowienia
    Cottonara

    OdpowiedzUsuń