niedziela, 13 lipca 2014

Szansa na życie - Diane Chamberlain


Tytuł oryginału: The Courage Tree
Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś
Stron: 407
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka


Ile jest w stanie poświęcić matka, aby pomóc swojemu dziecku? Diane Chamberlain w Szansie na życie przede wszystkim porusza temat macierzyństwa, przedstawiając go z dwóch różnych perspektyw. Dwie zupełnie inne historie, które łączy matczyna miłość i poświęcenie. Bohaterki na swojej drodze napotykają mnóstwo przeciwności losu, barier nie do pokonania, ale mimo wszystko nie poddają się. Mają cel – walczą o dobro swojego dziecka.

Janine opiekuje się ośmioletnią córką Sophie chorą na ostrą niewydolność nerek. Dzięki nowemu lekowi dziewczynka nie musi być tak często dializowana, ma więcej energii, a na jej twarzy częściej gości szeroki uśmiech. Janine zgadza się, aby córka wyjechała na dwudniowy obóz pomimo sprzeciwu byłego męża i swoich rodziców, którzy uznali ten pomysł za niepoważny i nieodpowiedzialny. Niestety, dochodzi do tragedii. Samochód, którym wracała Sophie wraz z opiekunką i jeszcze jedną koleżanką zaginął. Nie zgłoszono żadnego wypadku. Czy w grę wchodzi porwanie? Zrozpaczona matka nie potrafi biernie przyglądać się działaniom policji i sama postanawia coś zrobić.

Historia Janine i poszukiwania Sophie napędzają fabułę i odgrywają najważniejszą rolę w powieści, ale pojawia się jeszcze jeden wątek, który z czasem łączy się w spójną całość. Zoe, sławna aktorka, która najlepsze lata swojej kariery ma już za sobą, podejmuje decyzję o nieodwracalnych skutkach. Wszystko dokładnie przemyślała i zaczęła skrupulatnie wypełniać wcześniej ustalony plan. Zoe pragnie pomóc swojej dorosłej córce, która została uznana winną popełnienia morderstwa i odbywa karę w więzieniu.

Autorka zarysowała trudne relacje rodzinne pełne napięć i pretensji. Z jednej strony jest Janine – oddana matka, która chwyta się wszelkich sposobów, aby stan zdrowia córki się polepszył. Podjęła decyzję o eksperymentalnej metodzie leczenia, która zaczęła przynosić pozytywne efekty. Po drugiej stronie barykady stoi Joe razem z rodzicami Janine, którzy uważają, że ta niekonwencjonalna terapia to szarlataństwo, a lepsze samopoczucie dziecka jest tylko chwilowe. Janine nie ma żadnego wsparcia w rodzicach ani w byłym mężu, którzy stworzyli wspólny front przeciwko niej. Po zaginięciu Sophie napięcie między nimi jeszcze bardziej wzrasta. W ich rozmowach często padają przykre oskarżenia oraz bolesne słowa pod wpływem emocji i przekonania o swojej racji. Janine nie tylko musi walczyć o życie córki, ale również zmagać się z ciągłymi wymówkami i brakiem akceptacji i zrozumienia ze strony najbliższych osób. Jedyne oparcie znajduje w Lucasie, przed którym ostrzegali ją rodzice.

Autorka w dużej mierze skupiła się na uczuciach i relacjach międzyludzkich. Cała rodzina znalazła się w trudnej sytuacji, która ich podzieliła, wywołując w konsekwencji cały wachlarz emocji i to w większym stopniu tych negatywnych. Mocną stroną powieści są również wyraziści bohaterowie - zdeterminowana Janine, która nie traci nadziei; ośmioletnia Sophie o wiele dojrzalsza niż na swój wiek; nieodgadniony Lucas, który najwyraźniej coś ukrywa. Mnie najbardziej drażniła postawa rodziców Janine, którzy obarczali ją winą za chorobę Sophie i sabotowali każdą decyzję, nie dając jej nawet odrobiny wsparcia.

Książkę czyta się bardzo lekko i szybko, autorka ma przyjemny styl i z łatwością nakreśla wciągającą fabułę. I nawet przewidywalność niektórych wątków zupełnie nie przeszkadza. Szansa na życie to dobra powieść obyczajowa, którą polecam fanom życiowych historii o dramatach rodzinnych, miłości i walce z przeciwnościami losu. 

42 komentarze:

  1. Będę miała na uwadze. Zapowiada się ciekawa pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ta przewidywalność by na pewno nie przeszkadzała. Uwielbiam tego typu historie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serdecznie polecam twórczość Chamberlain. To było moje trzecie spotkanie i ponownie udane. Autorka potrafi wykreować ciekawą i emocjonującą historię, dotykając życiowych, trudnych tematów.

      Usuń
  3. Tej książki Chamberlain jeszcze nie czytałam, ale lubię styl autorki, więc zamierzam nadrobić zaległości, jak tylko uporam się z "W słusznej sprawie" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Styl autorki również przypadł mi do gustu. Ciekawe, jak Ci się spodoba „W słusznej sprawie” – póki co książka zbiera pozytywne recenzje. :)

      Usuń
  4. Widzę, że warto skusić się na nią

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam "Zatokę o północy" tej autorki i jestem oczarowana. Może i wątki w jej książkach są niekiedy przewidywalne, na co niejedna osoba już zwróciła uwagę, ale język jakim się posługuje, realistyczne postacie, ciekawe tematy, sprawia, że aż chce się czytać. Mam w planach wszystkie jej książki, a na pewno "Szansę na życie", bo intryguje mnie tematyka poruszona przez autorkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. „Zatoka o północy” również bardzo mi się podobała. Ciekawa historia z wątkiem kryminalnym, nutką tajemniczości i barwnymi postaciami – takie powieści lubię. :) Elementy, na które zwróciłaś uwagę, sprawiają, że książki Chamberlain czyta się z dużą przyjemnością i ta przewidywalność nie psuje odbioru lektury. Też planuję poznać całą twórczość autorki.

      Usuń
    2. Ja wciąż przeżywam, że mam na półce tylko jedną jej pozycję. Co z tego, że na czytniku mam ich kilka, jak to nie to samo. :) Właśnie sobie przypomniałam, że wypada napisać jakąś recenzję "Zatoki...".

      Usuń
    3. Czytnik ma swoje zalety, ale masz rację - to nie to samo. :) Koniecznie pisz recenzję, chętnie przeczytam nieco więcej o Twoich wrażeniach.

      Usuń
    4. Właśnie próbuję się za nią zabrać, więc jakoś na dniach powinna się pojawić ;)
      Czytnik jest o tyle wygodny, że ręka nie drętwieje, można wiele tam pomieścić, no i szybciej się na nim czyta. Jednak niektórych autorów muszę czytać tylko tradycyjnie, sama nie wiem dlaczego.

      Usuń
  6. Czytałam jakiś czas temu. Podobała mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo cieszy, że wszystkie powieści autorki, które do tej pory przeczytałam, zrobiły na mnie pozytywne wrażenie. :)

      Usuń
  7. To niesamowite, że istnieją pisarze, którzy potrafią w lekki sposób pisać o tak trudnych sytuacjach życiowych. Choć sama podobnych książek nie czytam, to jestem pewna, iż "Szansa na życie" jest godna uwagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chamberlain porusza niełatwe tematy, przedstawiając dramatyczne historie, a jednocześnie ma niezwykle lekkie pióro - to sprawia, że jej książki czyta się naprawdę dobrze.

      Usuń
  8. Chamberlain zbiera chyba same pozytywne recenzje. Ogromnie jestem jej ciekawa, ale z biblioteki ciągle znika, więc pewnie nie przeczytam, dopóki nie nabędę własnego egzemplarza (co i tak nie jest jednoznaczne z przeczytaniem książki :P).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w bibliotece książki Chamberlain też są ciągle w obiegu, ale zapisałam się na listę oczekujących i nawet nie musiałam długo czekać. Chociaż z tymi zapisami to różnie, bo ustawiłam się również w kolejce po „Rose de Vallenord” Gutowskiej-Adamczyk i jestem 11. na liście, więc książka pewnie do mnie trafi w przyszłym roku. ;)

      Usuń
  9. Czytałąm ją jakieś dwa lata temu, a wciąż pamiętam jakie silne emocje we mmnie wywołała. Bardzo dobra książka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka potrafi żonglować emocjami, prawda? :) Każda jej książka, którą do tej pory przeczytałam, poruszyła mnie w pewnym stopniu.

      Usuń
  10. Fabuła brzmi interesująco. Rozejrzę się za nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam książki tej autorki :) A tej jeszcze nie miałam okazji przeczytać :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą. :) Też bardzo polubiłam jej twórczość, niedługo powinny do mnie trafić „Kłamstwa” (zamówiłam w bibliotece) i bardzo jestem ciekawa lektury. Pozdrawiam. :)

      Usuń
  12. Historia wydaje się bardzo dramatyczna, a takie opowieści lubię, ale zanim przejdę do tego tytułu, to sprawdzę na co stać pisarkę w "Zatoce o północy", jak mi się spodoba, to będę poszukiwać innych jej prac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. „Zatokę o północy” bardzo dobrze mi się czytało i jestem ciekawa, jakie będą Twoje wrażenia. :)

      Usuń
    2. Ostatnio przeczytała ją moja przyjaciółka i była nią zachwycona, trochę mnie to martwi, bo bardzo, bardzo różnimy się w kwestii wyboru książek, ale wierzę, że intuicja mnie nie zawiodła kiedy kupowałam "Zatokę...".

      Usuń
  13. Trochę nie dla mnie - nie interesuje mnie akurat taka tematyka. Wspominana w komentarzach "Zatoka o północy" bardziej mnie zainteresowała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może daj się namówić do przeczytania „Zatoki o północy” – jest to wciągająca historia również o trudnych relacjach rodzinnych z wplecionym wątkiem kryminalnym. :)

      Usuń
  14. Uwielbiam tą autorkę, czytałam cztery jej książki i każda była rewelacyjna. Tej jeszcze nie czytałam ale mam nadzieję że wpadnie w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie rozczarowała żadna książka autorki i mam nadzieję, że kolejne będą równie dobre. :)

      Usuń
  15. Mam nadzieję, że książka trafi do mojej biblioteczki, bo zapowiada się bardzo obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię twórczość Diane Chamberlain. Wydaje mi się, że autorka pisze w bardzo zbliżony sposób do Jodi Picoult. W każdym razie wiele jej książek oscyluje wokół życiowych dramatów, z których pozornie nie ma wyjścia. Po powyższą książkę być może kiedyś sięgnę, ale najpierw zamierzam przeczytać "Zatokę o północy", gdyż jakiś czas temu otrzymałam ją w prezencie, więc wypadałoby się zaznajomić z tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twórczość obu autorek przypadła mi do gustu, w swoich książkach poruszają trudne, kontrowersyjne tematy i potrafią wzbudzić masę emocji, choć mają zupełnie inny styl. „Zatoka o północy” jest warta przeczytania, serdecznie polecam tę powieść. :)

      Usuń
  17. Książki pani Diane Chamberlain jeszcze przede mną. Już od dłuższego czasu mam zamiar zapoznać się z jej piórem. Po wielu zachęcających jej lektur, które przeczytałam nie może być inaczej. ;)
    "Szansa na życie" mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie zachęcam, bo twórczość Chamberlain jest warta uwagi. Nie zawiodłam się na jej książkach. :)

      Usuń
  18. Nie sięgam często, bo mocno przeżywam tego typu historie, ale czasem robię wyjątek. Myślę, że warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię powieści obyczajowe, ale o lżejszej tematyce ;)

    OdpowiedzUsuń